Hałas w szkołach kojarzy się zwykle z głośnymi przerwami, tymczasem równie poważnym wyzwaniem jest akustyka sal lekcyjnych. W wielu polskich szkołach pomieszczenia nie są przystosowane do potrzeb uczniów, a zbyt długi czas pogłosu utrudnia naukę i negatywnie wpływa na koncentrację. Według badań Centralnego Instytutu Ochrony Pracy mniej niż 1 proc. klas lekcyjnych spełnia wymagania dotyczące akustyki.
Dlaczego pogłos jest tak dużym problemem?
Pogłos powstaje, gdy do ucha słuchacza oprócz dźwięku bezpośredniego docierają liczne odbicia od ścian i sufitu. Jeśli utrzymuje się zbyt długo, mowa staje się niewyraźna, a nauczyciel musi mówić coraz głośniej, by „przebić się” przez hałas tła. Normy wskazują, że czas pogłosu w salach lekcyjnych nie powinien przekraczać 0,6 sekundy, tymczasem w wielu szkołach wynosi nawet ponad 2 sekundy. Ucierpi na tym przede wszystkim rozumienie mowy – szczególnie u najmłodszych uczniów oraz dzieci uczących się języków obcych. Badania pokazują, że po poprawie akustyki nauczyciele mogą mówić nawet o 6 dB ciszej, co zmniejsza ich obciążenie głosowe i poprawia komfort uczniów.
Hałas to nie tylko dyskomfort
Długotrwałe przebywanie w hałasie powoduje zmęczenie, spadek koncentracji, rozdrażnienie, a nawet chwilowe pogorszenie słuchu. Na korytarzach szkolnych poziom dźwięku potrafi sięgać 90 dB, przez co dzieci po przerwie przez kilkanaście minut gorzej słyszą i zachowują się głośniej.
Jak poprawić akustykę?
W starszych szkołach poprawa akustyki nie musi oznaczać kosztownego remontu. Zaprojektowanie prostych rozwiązań przy wykorzystaniu tkanin, paneli, uwzględnieniu odpowiednich roślin czy też zmianie ustawienia mebli mogą znacząco zmniejszyć hałas i skrócić pogłos. To niewielkie zmiany, które realnie poprawiają komfort pracy nauczycieli i koncentrację uczniów. Wyciszenie szkoły to inwestycja nie tylko w przestrzeń, ale przede wszystkim w jakość nauczania.
